Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna www.wadytwarzoczaszki.fora.pl
Zespoły wad wrodzonych twarzy i czaszki
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Karmienie po operacji
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna » Dyskusja na temat zespołu... problemu z... / Rozszczepy Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Karmienie po operacji
Autor Wiadomość
L_Joasia
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz

Płeć: Kobieta

Post Karmienie po operacji
Witajcie drodzy rodzice
jestem tu nową osobą i tak naprawdę to jeszcze się troszkę gubię na forum i nie bardzo wiem gdzie czego szukać. Mam nadzieję że już nie długo to opanuję. Ja ma takie pytanko - jak odbywa się karmienie dziecka po operacji? Czy jest konieczne używanie sondy, czy są też inne sposoby? Moja Hania jadła sondą przez pierwsze 3m-ce życia i boję się znowu powrotu, bo odzwyczajenie trwało bardzo długo. Dziękuję za odpowiedzi


Post został pochwalony 0 razy
2010-10-30 Zobacz profil autora
roksana
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

Post
To chyba zalezy jak zaleci lekarz chirurg plastyk. Ja moja Lilcie karmilam lyzeczka ale dosyc szybko przeszlysmy na butelke (chyba po kilku dniach). ALe chyba Kinia pisala ze jej coreczka miala sonde. W kazdym razie nie wydaje mi sie zeby sonda byla niezbedna Smile Pozdrawiam Smile Aha. A jaka metoda i gdzie bedziecie operowac? Bo moze jest ktos kto zna juz danego lekarza i jego metody i bedzie mial konkretne info.


Post został pochwalony 0 razy
2010-10-30 Zobacz profil autora
L_Joasia
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz

Płeć: Kobieta

Post
Operację mamy 30 listopada. Operował będzie dr Surowiec w IMiD. Jejku ja nawet nie wiedziałam, że są różne metody operowania rozszczepu. No ale pewnie dowiemy się wszystkiego jak już będziemy w szpitalu.


Post został pochwalony 0 razy
2010-10-30 Zobacz profil autora
h7WAzx
Raczkujacy
Raczkujacy


Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

Post
Mój syn Hubert będzie też miał zabieg na rozszczep podniebienia-9 listopada.I też Dr.Surowiec będzie go operował.To super lekarz.Więc może być Pani spokojna.


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-02 Zobacz profil autora
kinia
Znawca
Znawca


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta

Post
u nas operowała prof. Dudkiewicz i dr Surowiec-także go polecam
jesli o karmienie chodzi to Julia miał sondę chyba ze dwa dni(nie pamiętam dokładnie, proponuje poszukać wątku i poczytać), potem samodzielnie ją wyjeliśmy bo odnosiliśmy wrażenie że przeszakdza jej w jedzeniu
i to pomogło!!!!
było o niebo lepiej, jadła łyżeczką-mniej więcej 1/3 porcji sprzed operacji ale za to częściej niż zazwyczaj czyli częściej niż co 3 godziny, jadła tylko kasze i piła soki-wszystko łyzeczką,


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-03 Zobacz profil autora
effa
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 15 Paź 2009
Posty: 62
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Kobieta

Post
U nas natomiast sonda nie sprawiala jakichkolwiek problemow.
Gdy zostala wyjeta, automatycznie spadla ilosc wypijanego mleka - z butelki.


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-05 Zobacz profil autora
L_Joasia
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz

Płeć: Kobieta

Post
U nas Hania miała po porodzie sondę ponad prawie 3 m-ce, od samego porodu...Przeszliśmy katusze przy odstawianiu - zarówno córcia jak i ja. Karmiłyśmy się dosłownie 24h/dobę. I tak się bałam, że karmienie sondą po operacji odbywa się przez znacznie dłuższy okres czasu i mała znów nie będzie chciała pić, no ale jak tak czytam to myślę, że może nie będzie tak źle. Pozdrawiam Asia


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-06 Zobacz profil autora
roksana
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

Post
napewno bedzie dobrze!!!:)pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-06 Zobacz profil autora
mama krzysia
Uczestnik
Uczestnik


Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

Post
U nas po operacji podniebienia synek je tylko danonki i pije soczki-nic innego nie udaje mi się mu dać.


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-06 Zobacz profil autora
roksana
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

Post
moja lilcia jadla kisiel i galaretki Smile jak wogole cos dalo sie jej wcisnac to tylko to Smile


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-09 Zobacz profil autora
mama krzysia
Uczestnik
Uczestnik


Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

Post
ja się boję czy dwie paczki danonków dziennie (czyli 8 małych kubeczków) to nie za dużo jak na niespełna 8 miesięczne dziecko) nie chodzi mi o samą ilość jedzenia bo oprócz tego je jeszcze dwa słoiczki obiadków tylko o ilość danonków u tak małego dziecka.


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-10 Zobacz profil autora
roksana
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

Post
wow faktycznie... zeby sie nie uczulil na nabial w sumie to ja chyba bym tyle nie zjadla nawet Smile ale wiesz co... zazdroszcze ci troche Smile moja to zadnych jogurcikow nie toleruje. wogole nie wiele toleruje Sad najchetniej jadlaby tylko cytrusy (i wlasnie sie na nie uczulila).


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-10 Zobacz profil autora
mama krzysia
Uczestnik
Uczestnik


Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

Post
przed operacją tez nie chciał żadnych jogurtów natomiast po operacji świata poza nimi nie widzi. Mały wyczuł że słodkie i mu podchodzą. Najgorsze jest to że nie chce wcale mleka-z początku dawałam mu na siłę strzykawką ale nie mógł na mnie patrzeć co się zbliżałam z strzykawką albo łyżeczką to był wielki krzyk.


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-10 Zobacz profil autora
h7WAzx
Raczkujacy
Raczkujacy


Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

Post
Jesteśmy właśnie po operacji rozszczepu podniebienia w IMiDz.Narazie do jutra nic nie będzie jadł,tylko kroplówki.I mam nadzieje,że jutro będzie miał ochote coś zjeść.Nawet jeśli to będzie jakaś papka.
Ale ciężko to znosi ale dzielnie.


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-10 Zobacz profil autora
effa
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 15 Paź 2009
Posty: 62
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Kobieta

Post
h7WAzx Jestem z Wami!!! Bedzie dobrze!!! Sciskam!!!

Jak moja Mala miala totalny bunt przeciwko mleku, to robialm kaszki na mleku.
A z tymi danonkami to ja bym uwazala. Duzo ich!!! A probwalas wlasnie przerozne kaszki? Moze jakas podejdzie. O dziwo, mojej najbardziej smakuja nie - smakowe oraz z dodatkiem warzyw Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
2010-11-10 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna » Dyskusja na temat zespołu... problemu z... / Rozszczepy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin