Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna www.wadytwarzoczaszki.fora.pl
Zespoły wad wrodzonych twarzy i czaszki
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Co o tym myślicie ? Samo Życie ...

 
Odpowiedz do tematu    Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna » Czytelnia Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Co o tym myślicie ? Samo Życie ...
Autor Wiadomość
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post Co o tym myślicie ? Samo Życie ...
130 tys. zł za "złe urodzenie"

Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał, że małżeństwu Wojnarowskich należy się renta za odmowę badań prenatalnych oraz odszkodowanie od szpitala w Łomży, który odmówił im wykonania zabiegów. Ich dziecko urodziło się z poważną chorobą genetyczną.
– Zasądzone odszkodowanie umożliwi bieżącą rehabilitację córki, pokrycie kosztów wizyt lekarskich i skomplikowanych badań - powiedział po ogłoszeniu wyroku Stanisław Wojnarowski.

Pół roku temu sąd pierwszej instancji przyznał państwu Wojnarowskim łącznie blisko 200 tys. zł odszkodowania od miejscowego szpitala, a także ponad 2 tys. zł comiesięcznej renty. Szpital odwołał się jednak kwestionując niektóre z orzeczonych kwot.

Sąd Apelacyjny uznał, że racje szpitala są częściowo zasadne i zmniejszył kwotę odszkodowania do 130 tys. Sędziowie uznali również, że przyznana małżeństwu renta nie będzie dożywotnia, a będzie wypłacana jedynie do 2017 r.

lekarze odmówili skierowania

Państwo Wojnarowscy z Łomży mają dwójkę dzieci, które urodziły się z rzadką i chorobą genetyczną. Mateusz i dwa lata młodsza od niego Monika chorują na hipochondroplazję kości, która jest odmianą karłowatości. Dzieci nie rosną, ale ich wewnętrzne organy rozwijają się prawidłowo.

Ponieważ Mateusz był chory, jego matka - Barbara Wojnarowska będąc w ciąży z drugim dzieckiem, chciała wykonać badania prenatalne, a od wyniku badań uzależniała jego urodzenie. Lekarze odmówili skierowania na badania, a Monikaurodziła się z tą samą wadą genetyczną, co jej brat.

Pierwsza instancja łaskawa

Państwo Wojnarowscy oskarżyli szpital o odmowę badań prenatalnych. W konsekwencji sąd zmusił szpital do wypłacenia rodzicom Moniki i Mateusza renty i odszkodowania - łącznie blisko 200 tys. zł, a także ponad 2 tys. zł comiesięcznej renty. Sąd pierwszej instancji uznał, że przez odmowę badań prenatalnych naruszone zostały prawa małżeństwa do planowania rodziny i uniemożliwiono im podjęcie decyzji dotyczącej aborcji. Wyrok nie był prawomocny, a szpital odwołał się od niego. Akta sprawy zostały przeniesione do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku.

Dziewczynka potrzebuje "ponadprzeciętnej" opieki

Według biegłych, dziewczynka której dotyczy proces może dorosnąć do 120-125 cm. Potrzebuje "ponadprzeciętnej" opieki rodziców, niewykluczone że w przyszłości będzie musiała poruszać się na wózku inwalidzkim. Podobnie, jak jej starszy brat, wymaga stałej rehabilitacji. Koncern farmaceutyczny Bioton zaoferował swoją pomoc, zapłaci za kosztowną kurację hormonem wzrostu dla obydwojga dzieci. Przeznaczy na to 1,8 mln zł.

Badania prenatalne


Badania prenatalne polegają na badaniu zarodka i płodu. Ich celem jest wykrycie ewentualnych anomalii czy wady rozwojowej. Dokładna diagnoza pozwala na podjęcie leczenie jeszcze w łonie matki, tuż po narodzinach, a także przygotować się do zapewnienia dziecku odpowiedniej opieki i rehabilitacji.

tk/mlas

Reportaż na stronie
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Izabela11 dnia 2009-01-03, w całości zmieniany 2 razy
2008-08-03 Zobacz profil autora
tuptus
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 04 Sie 2008
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

Post
W Polsce to juz chyba taka regula, ze lekarze rzadko kieruja na badania prenatalne /nawet jesli sa wskazania/. Moze boja sie, ze rodzice dziecka zdecyduja sie na aborcje...tylko czy maja prawo odmawiac takich badan? Po pierwsze nie kazda matka zdecydowalaby sie na aborcje, po drugie takie badania umozliwiaja leczenie dziecka jeszcze w lonie mamy o ile jest to mozliwe. Umozliwiaja tez wczesne rozpoczecie leczenia, a o tym nasi "kochani" tzw. specjalisci juz nie mysla...albo mysla cyferkami: ile na to pojdzie kasy z NFZ Sad A ile pojdzie na leczenie chorych dzieci?
Kobiety maja prawo do badan prenatalnych tylko co z tego, skoro lekarze nie wypisuja skierowan...Sad Zreszta na wlasnym przykladzie moge powiedziec: mialam 5 razy robione USG w ciazy. I co? Wychodzi na to, ze lekarze niedouczeni albo dzidzia rzekomo zdrowa, albo uznali, ze nie warto informowac o tym, ze dziecko ma kranio Sad((


Post został pochwalony 0 razy
2008-08-12 Zobacz profil autora
radzia
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 14 Kwi 2008
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

Post
tez mialam badania prenatalne, ze wzgledu na swoj wiek, Po 35 roku zycia robia teraz obligatoryjnie. I co za kazdym razem wychodzilo, ze malenstwo jest zdrowiutkie. Owszem, serdyszko, nereczki ok, nie bylo podejrzen wodoglowia, mongolizmu czy dawna. Ale jakos ktos zapomnial , ze moga byc inne wady...


Post został pochwalony 0 razy
2008-08-23 Zobacz profil autora
ela
Znawca
Znawca


Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 294
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy

Płeć: Kobieta

Post
Niestety Lekarze decydują za nas Sad
w moim przypadku Ola mogłaby być donoszona a tak
jest wcześniakiem 6,5 miesięcznym-
jej wola życia była jednak silniejsza Smile


Post został pochwalony 0 razy
2008-11-20 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post

Zdjęcie do dowodu bez włosów

Małgorzata Goślińska, Katowice
2008-12-20, ostatnia aktualizacja 2008-12-19 19:15

Gdyby Dominika była zakonnicą, mogłaby mieć w dowodzie zdjęcie z nakrytą głową. Ale jest "tylko" bardzo chora. - Chustkę do fotografii musi zdjąć - mówi urzędnik gminny. - Nikomu nie zaszkodzi trochę empatii, nawet urzędnikowi - mówi rzecznik MSWiA



Do urzędu gminy w Leśnicy pod Strzelcami Opolskimi często przynoszone są zdjęcia do dowodu z głową w welonie, bo w pobliżu są aż trzy klasztory. Niebawem na biurko urzędnika trafi także fotografia Dominiki Barteczko ze wsi Dolna. W listopadzie dziewczyna skończyła 18 lat. Były to jej pierwsze od dawna urodziny w domu. 16. i 17. obchodziła w szpitalu w Chorzowie na oddziale onkologicznym. Teraz przechodzi kolejną chemioterapię i traci włosy. Ale jak każda młoda dziewczyna lubi ładnie wyglądać. Na co dzień nosi ogromne kolczyki, które robi z plastrów owoców cytrusowych, i błękitną chustkę na głowie. - Nie chcę być łysa na zdjęciu do dowodu - żali się Dominika.


Niestety, urzędnicy w Leśnicy są nieubłagani.- Przepisy jednoznacznie regulują, jak ma wyglądać zdjęcie - mówi Jerzy Wojtala, kierownik referatu spraw obywatelskich urzędu gminy w Leśnicy. I cytuje rozporządzenie w sprawie wzoru dowodu osobistego. Jego zdaniem Dominice nie pomogłoby nawet, gdyby wyciągnęła spod chustki lewe ucho. - Musi być widoczny cały lewy profil, a nakrycia głowy, podobnie jak ciemne okulary, są niedopuszczalne. Dziewczyna nie może także przynieść zdjęcia sprzed półtora roku, na którym jeszcze ma włosy, bo nie jest aktualne - uważa Wojtala.

W 2003 roku, kiedy rozpoczęto wymianę dowodów na plastikowe, do rozporządzenia wprowadzono wyjątki. Ciemne okulary mogą włożyć do zdjęcia ludzie z wadą wzroku, potwierdzoną orzeczeniem lekarskim, a nakrycie głowy, jeśli tego wymaga religia, na przykład siostry zakonne czy muzułmanki. Wojtala pamięta, że zakonnice na zdjęciach mają nawet ukryte lewe ucho. - Ale one zawsze chodzą w welonie - podkreśla kierownik. I zwraca uwagę, że Dominika chustkę zdejmie, gdy odrosną jej włosy. Czy wtedy będzie musiała wymienić dowód? Wojtala rozkłada ręce: - Nikt nie przewidział takiego przypadku.

- Chciałabym widzieć minę urzędniczki, która słyszy, że ma być łysa w dowodzie - komentuje Jolanta Czernicka, szefowa fundacji Iskierka, która opiekuje się małymi pacjentami ze śląskich oddziałów onkologicznych. - To nie jest kaprys Dominiki. Dla nastolatki strata włosów to traumatyczne doświadczenie. Każda z nas lubi czesać włosy, układać fryzury, podkreślać urodę. To ważne zwłaszcza dla tych dziewczyn, które uczą się być kobietami. Dlaczego nie wystarczy, że na zdjęciu w dowodzie widać twarz? Skoro zakonnicom wystarczy? Uważam, że to brak zrozumienia potrzeb chorych ludzi.

- Można dopuścić zdjęcie sprzed półtora roku albo w chustce. Wszystko zależy od dobrej woli urzędnika gminy przyjmującego wniosek o wydanie dowodu albo nadzorującego go urzędu wojewódzkiego. Nie można wszystkich aspektów życia regulować przepisami. Odrobina empatii nikomu nie zaszkodzi, nawet urzędnikowi. A dziewczynie życzę szybkiego powrotu do zdrowa. Gdy odrosną jej włosy, nie musi wymieniać dowodu. Przecież rysy twarzy się nie zmienią - mówi Jarosław Buczek, naczelnik wydziału komunikacji i promocji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Źródło: Gazeta Wyborcza
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
2009-01-03 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post
Dzieci zamieniono – winnych nie ma

Cytat:
Rodziny dzieci, które zostały podmienione w 1984 roku w warszawskim szpitalu dziecięcym przy ul. Niekłańskiej, domagają się łącznie ponad 2 mln zł od Skarbu Państwa, reprezentowanego przez ministra zdrowia i wojewodę mazowieckiego oraz od Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
2009-03-20 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna » Czytelnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin