Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna www.wadytwarzoczaszki.fora.pl
Zespoły wad wrodzonych twarzy i czaszki
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Po operacji - dyskusja ogólna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna » Dyskusja na temat zespołu... problemu z... / Kraniosynostozy / Po operacji - co dalej? Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Po operacji - dyskusja ogólna
Autor Wiadomość
slawinio82
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów


Post
andzia458 napisał:
Szybkiego powrotu do zdrówka życzę Marto Twojemu synkowi.


informacja na szybko!!

Patryczek jest już po operacji. Przebiegła pomyślnie, szybko sie wybudził. Troszke popłakuje ale ogólnie jest bardzo dzielny i wydaje nam sie ze dobrze znosi trudy pooperacyjne. Cały czas jeszcze puchnie ale miejmy nadzieje że opuchlizna szybko zejdzie.


Tym razem tata Patryczka bo mama pilnuje niunia Mr. Green Mr. Green Mr. Green


Post został pochwalony 0 razy
2012-11-20
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
mary85
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Stalowa Wola
Płeć: Kobieta

Post
slawinio82

Bardzo się cieszę, że wszystko poszło pomyślnie. Dużo zdrowia życzę. Odezwijcie się jak troszkę odetchniecie i opiszcie więcej jak było w szpitalu.
Pozdrawiam, M


Post został pochwalony 0 razy
2012-11-21
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
marzi
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 13 Paź 2012
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów


Post
slawinio82

cieszę się ze z Patryczkiem wszystko ok, wracajcie do sił i do domku, pozdrawiamy.


Post został pochwalony 0 razy
2012-11-22
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
franio
Administrator
Administrator


Dołączył: 29 Paź 2009
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Post
renia167 napisał:
Slawinio82 ciesze sie ze juz jestescie po operacji.

Marta oby rota jak najszybciej sobie poszedl i zebyscie wyszli do domu bo tam szybciej sie dochodzi do siebie.


Zdaje się, że kilka z Pań ostatnio operowało swoje dzieci. To chyba już czas dać krótki opis w dziale "operacje" Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez franio dnia 2013-01-04, w całości zmieniany 2 razy
2012-12-06
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
mary85
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Stalowa Wola
Płeć: Kobieta

Post
My właśnie jesteśmy z Szymkiem w szpitalu (GCZD). Wszystko sie udalo a synek znosi to dzielnie. Dzis nawet otworzyl troszke jedno oczko i juz zaczął wszystko paluszkiem pokazywaćSmile jak wrócimy to wszystko opisze bo mam kikla przydatnych nowinek dla przyszłych pacjentów i ich rodziców.pozdrawiamy


Post został pochwalony 0 razy
2012-12-06
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
slawinio82
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów


Post
Cieszymy sie ze wszystko sie udalo ,zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia i zeby opuchlizna schodzila jak najszybciej.
Pozdrawiamy
mama Patryczka (kraniostenoza) operowany 20.11.2012r.


Post został pochwalony 0 razy
2012-12-06
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
marta
Raczkujacy
Raczkujacy


Dołączył: 29 Paź 2012
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

Post
Franio
tak tak tak wiem, ze to rowniez i o mnie chodzi z tym opisem operacji Smile Oczywiscie ze to zrobie w niedlugim czasie. Musze sie zebrac Wink
Ostatnio jakos czasu mi brakuje, nadal walczymy z infekcjami po operacji, tym razem zapalenie pluc lub oskrzeli u Oliwiera. U mnie jak opadl stres to tez sie rozchorowalam - 7 dni antybiotyku i jakos nie dostrzegłam poprawy. Jakies dziwne te nasze infekcje bo bez temperatury i napady strasznego kaszlu.
Glowa Oliwiera sie zmienia mam nadzieje ze nie zarasta. Faktycznie troche przegapilam tych operacji dzieciaczkow, ktore byly ostatnio, zatem wszystkim operowanym zycze duzo zdrowka a rodzicom wytrwalosci Smile


Post został pochwalony 0 razy
2012-12-06
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
ashleys
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

Post
Witam nas też już dawno nie było. Już ponad miesiąc od operacji, a my też juz 2, 5 tygodnia zmagamy się z choróbskami. Ja zapalenie płuc a młody zapalenie oskrzeli. I tak jak pisze marta, bardzo to dziwne bo mamy tylko kaszel, zero innych dolegliwości. Krystian miał przed operacją tylko raz w życiu katarek, a teraz ten kaszel, jednak odporność spadła po operacji.


Post został pochwalony 0 razy
2012-12-07
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
agusmay
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 65
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

Post
my na szczęście zdrowi bez infekcji, jeśli nie liczyć kataru od ząbkowania. A i po operacji tfu tfu było dobrze, zresztą od urodzenia w zasadzie Ewa nie chorowała. Więc nam odporność po operacji nie spadła.
My z kolei jesteśmy po wizycie kontrolnej. Mamy skierowanie na koniec stycznia na tomografię.
Nie jest dobrze Sad zarasta się więcej i szybciej niż ktokolwiek by przypuszczał Sad

Marta, tak tak czekamy na opis ze wszystkimi plusami i minusami.

zdrówka wszystkim!


Post został pochwalony 0 razy
2012-12-07
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
ashleys
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

Post
w dziale galeria zamieściłam fotki Krystiana przed i po operacji, jest znaczna poprawa jeśli chodzi o kształt główki.
http://www.wadytwarzoczaszki.fora.pl/galeria-zdjec,27/krystianek-kraniosynostoza-strzalkowa-i-czolowa,1105.html#14391


Post został pochwalony 0 razy
2012-12-08
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
mary85
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Stalowa Wola
Płeć: Kobieta

Post
My dalej w szpitalu. Mam szybkie i pilne pytanie, czy wasze dzieci też bały się położyć główki po operacji. U nas po odstawieniu perfalganu dzisiejsza noc była na siedząco. Lekarz twierdzi ze w 5/6 dobie nie obserwuje juz odruchów bólowych u dzieci a u nas masakra. Przebieramy na stojąco śpi na siedzaco oczywiście co chwile się budzi bo mu niewygodnie. Lekarz mówi ze to lęk a nie bol ale mały aż piszczy jak się go próbuje położyć. Nie wiem co mam myśleć Sad


Post został pochwalony 0 razy
2012-12-09
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
ashleys
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

Post
mary85 my nie mieliśmy takiego problemu, mój młody miał jedną noc bardzo niespokojną i wtedy dostał uspokajający czopek, ale tak to normalnie spał i leżał.


Post został pochwalony 0 razy
2012-12-09
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
mary85
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Stalowa Wola
Płeć: Kobieta

Post
Ashleys dziękuję za zainteresowanie Smile. Wczoraj trochę nerwów było przez te cyrki ze spaniem. Dziś jest juz lepiej i odpukać mały juz zasnął na łóżku po stosunkowo krótkim rytuale usypiania. Podobno dzieci różnie reagują na odstawienie leków wiec moze to było to. Ogólnie dotykanie głowy i próba położenia go na plecach dalej kończy się płaczem ale dziś to nie aż taka histeria. Mam pytanie czy wasze dzieci dostały jakieś leki do domu? Nas nie będzie wypisywał dr DL bo jest na urlopie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mary85 dnia 2012-12-10, w całości zmieniany 1 raz
2012-12-10
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
andzia458
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: lubelskie
Płeć: Kobieta

Post
Może ja odpowiem;-) Mary85 u nas z pierwszym synkiem było podobnie, niestety... Im większe dziecko tym jest chyba gorzej... Krystek w ogóle nie chciał zejść z rak i kilka nocy spalam z nim na siedząco a jak go tylko położyłam to niedługo potem budził się. U mnie obaj chłopcy wymagali dużych ilości leków uspokajających. A wychodząc do domu dostaliśmy receptę na maść z antybiotykiem do smarowania rany, a później inna, jak juz były zdjęte szwy.


Post został pochwalony 0 razy
2012-12-10
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
slawinio82
Początkujący
Początkujący


Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów


Post
Mary85
My zadnych lekow ani masci nie dostaliśmy. Lekarz nic nie zalecił tylko po zdjeciu szwow trzeba miec jeszcze oatrunek 3 dni i pozniej zdjąć, Mały chodzi z gołą główką po domku i ładnie sie mu goi. A po szpitalu tez został mu uraz i w domku budził sie w nocy nawe co godzinkę,ale dostał od pediatry syropek na uspokojenie i teras spi trochę lepiej, dzieciaczki potrzebują trochę czasu zeby zapomniec co przeszly w szpitalu.
Pozdrawiam
Mama Patryczka oper. 20.11.2012r.


Post został pochwalony 0 razy
2012-12-10
PRZENIESIONY
2013-01-04
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna » Dyskusja na temat zespołu... problemu z... / Kraniosynostozy / Po operacji - co dalej? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 8 z 10

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin