Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna www.wadytwarzoczaszki.fora.pl
Zespoły wad wrodzonych twarzy i czaszki
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Rozwazania - pytania. Metody operacji.
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna » Dyskusja na temat zespołu... problemu z... / Rozszczepy Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Rozwazania - pytania. Metody operacji.
Autor Wiadomość
effa
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 15 Paź 2009
Posty: 62
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Kobieta

Post Rozwazania - pytania. Metody operacji.
Od bardzo dlugiego czasu nurtuje mnie pytanie zwiazane z metodami operacji - dwuetapowymi i jednoetapowymi, jakie stosuje prof.Z.Dudkiewicz.
W przewazajacej wiekszosci osrodkow w Polsce, jak i w Europie, ktore zajmuja sie korygowaniem wad, ogolnie ujmujac, rozszczepowych, przewaza "model" pierwszy. Dlaczego?
Wiem, dlaczego prof.Z.Dudkiewicz uwaza, iz operacja jednoetapowa, jednoczesne "zamkniecie wargi i podniebienia", jest bardziej korzystna i przewaza nad dwuetapowa. Nie wiem natomiast od ilu lat Ona to stosuje? Czy sa osoby dorosle, z rozszczepem, ktore wlasnie przeszly operacje jednoetapowe? Jakie sa efekty tego w doroslym zyciu, gdy organizm przestal sie juz rozwijac (fizycznie Smile ).
My, rodzice dzieci z rozszczepem, z roznych wzgledow decydujemy sie na jeden lub drugi sposob. Nie bede wnikala dlaczego.
Ale czy zastanawialiscie sie dlaczego inni lekarze, inne osrodki nie zdecydowaly sie na "model" operacji prof.Z.Dudkiewicz?


Post został pochwalony 0 razy
2010-05-05 Zobacz profil autora
drbln
Specjalista
Specjalista


Dołączył: 03 Maj 2010
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: USA
Płeć: Mężczyzna

Post
Szanowna Pani
model dwuetapowy dominuje rowniez w USA. Plastyke wargi wykonuje sie okolo 10 tygodnia zycia, gdy waga dziecka osiaga ok 4kg. Korekta rozszczepu wargi w tym wieku sprzyja prawidlowemu karmieniu.
Plastyke podniebienia wykonuje sie przed ukonczeniem przez dziecko pierwszego roku zycia, aby zapewnic prawidlowy rozwoj mowy i sluchu.
Kolejna operacja jest przeszczep kosci do wyrostka zebodolowego szczeki, ktory wykonuje sie pomiedzy 8-10 rokiem zycia przed wyrznieciem sie gornych stalych klow.
BN


Post został pochwalony 0 razy
2010-05-07 Zobacz profil autora
effa
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 15 Paź 2009
Posty: 62
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Kobieta

Post
Dziekuje Panu za odpowiedz.
Hm! Operacje (1 i 2) przeprowadza sie w Stanach szybciutko!!! Pozazdroscic!!!
Niezaleznie jednak od wieku dziecka, jak sam Pan napisal, w USA rowniez dominuje model dwuetapowy.
Moje "dociekania" nabieraja na sile.
Szkoda, ze Rodzice Dzieci z rozszczepem nie podjeli dyskusji.
Ja ja rozpoczelam... dlaczego nie chcecie napisac swojego zdania na ten temat?
Pozdrawiam!


Post został pochwalony 0 razy
2010-06-06 Zobacz profil autora
Gosia
Raczkujacy
Raczkujacy


Dołączył: 01 Maj 2009
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kwidzyn
Płeć: Kobieta

Post
My nie mieliśmy tego dylematu bo nasz Czarek ma całe podniebienie a rozszczep wargi i wyrostka . Operację miał w Bydgoszczy gdzie też się robi etapami . ałe przed jego urodzeniem też się nad zastanawiałam.... Ale myślę że etapami chyba jest lepiej bo mimo wszystko dziecko ma prawidłowy układ warg przed nauka mowy nawet gawożeniem. My mielismy operację kiedy Czarek skończył trzy miesiące więc moim zdaniem w stosunku do Warszawy szybko. Pozdrawiam Cie i życzę powodzenia.


Post został pochwalony 0 razy
2010-06-08 Zobacz profil autora
roksana
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

Post
Mam pytanie dotyczace opercaji nosa u dzieci z rozszczepami podniebienia.Moja córcia jest juz po operacji wargi i podniebienia i nastepna w kolejnosci ma byc wlasnie operacja nosa.zastanawiam sie na czym ona polega i co daje.corcia ma faktycznie nosek krzywy i spłaszczony bardzo a poza tym drożną tylko jedną stronę nosa.czy po takiej operacji nos jest prosty i drożny?corka oddycha głownie buzia i w czasie spania zawsze chrapie.czy po operacji to mija?bede wdzieczna za odp.


Post został pochwalony 0 razy
2010-07-19 Zobacz profil autora
roksana
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

Post
a komentujac jeszcze wczesniejszy watek,my zasiegalismy opini lekarzy z kilku miejsc miedzy innymi polanicy, katowic, krakowa i warszawy.i usłyszeliśmy że:dr Dudkiewicz operuje jako jedyna w polsce w ten sposób i nie jest szczególnie ceniona za to przez innych lekarzy.w karakowie ordynator oddziału wad rozwojowych powiedział nam że po takich operacjach dzieci maja roblemy z znauką mowy.ze takie operacje wykonuje sie gdy wiadomo ze drugi raz to dziecko nie trafi do szpitala,np u dzieci z afryki.podobno wyżej wspomniana pani dr nie ma podpiasanego kontraktu z nfz i robi te operacje tylko prywatnie.nie wiem jak jest naprawde ale jak dzwonilam do wa-wy zeby sie z nia skontaktowac to faktycznie skierowano mnie do jakiejs prv kliniki a tam mi powiedzieli ze dziecka z mnogimi wadami (tak jak u mojej córci) nie zooperuja bo nie maja odpowiedniego zaplecza specjalistow.w polanicy uslyszalam jeszcze ze podniebienie niemusi byc operowane tak bardzo szybko,do 3 r.ż. jest na to czas.w katowicach(gdzie byla operowana nasza Lilcia) podobnie.dodam jeszcze ze nie mam absolutnie zadnego zdania na temat dr Dudkiewicz i w zaden sposób nie neguje jej metod (nie czuje sie w zaden sposób upowazniona a ni kompetentna zeby to robic) tylko przekazuje w skrocie co my usłyszelismy od innych lekarzy, a mielismy troszke czasu zeby podzwonic i popytac bo córcia długo nie miala wymaganej do operacji masy ciała.


Post został pochwalony 0 razy
2010-07-19 Zobacz profil autora
kinia
Znawca
Znawca


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta

Post
Kochane, ja operowałam Jule u prof. Dudkiewicz, generalnie popieram wykonywanie zabiegu możliwie jak najwcześniej i jej metodą, bynajmniej u nas się to sprawdziło, o to kilka argumentów:
-podowanie zupek, kaszek łyżeczką przed zabiegiem kończyło się że większa część pokarmu coła się nosem co po paru łyżeczkach powodowało nerwy u Juli i dalej poprostu odmawiała jedzenia w ten sposób(jak miałbym ją karmić w wieku 2 lat kiedy to dziecko generalnie odrzuca butle i winno jeść łyżeczką, jak karmić dziecko z rozszczepem np. w przedszkolu, butlą???)
- głos-ton głosu uległ poprawie-przestał być piszczący, świszczący i wysoki jak u śpiewaczki operowej
- dziecko w wieku niemowlęcym nie pamietam operacji, zabiegów itp,
-dokonano korekty wędzidełka dolnego co wg, logopedy będzie sprzyjało poproawnej mowie
-metodę jednoetapową popierają logopedzi, prace z dzieckiem zaczynają juz jak ma ono np.10 miesięcy-wg nas mówi nie wiele a wg. logopedów jest już nad czym pracować i usprawniać aparat mowy
podsumowując: metodę prof. dudkiewicz popieram-jeśli mogę się przyczepić to do tego że dziecko krótko jest u niej w klinice i duża odpowiedzialność spoczywa w domu na przerażonych rodzicach


Post został pochwalony 0 razy
2010-07-21 Zobacz profil autora
roksana
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

Post
krótko,tzn ile?u dr Jaklil ezy dziecko zwykle 5 do 7 dni.i mam takie pytanie,jak sobie radzila po tej operacji z odychaiem,jedzeniem?jednoczesnie opuchnieta warga i podniebienie nie przeszkadzao jej w tym?a jesli chodzi o jedzenie lyzeczka z rozszczepem to jest to jak najbardziej mozliwe i do wycwiczenia:)u nas tez najpierw wszystko szlo przez nosek ale potem doszlysmy (i ja i Lila) do wprawy.i jeszcze jedno pytanie, robi pani dr Dudkiewicz na nfz czy tylko prv?


Post został pochwalony 0 razy
2010-07-22 Zobacz profil autora
kinia
Znawca
Znawca


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta

Post
my odrazu nastawieni byliśmy na prywatny zabieg, był on wyznaczony prawie 2 miesiące wcześniej niż na NFZ w Instytucie a więc nie podlegało dyskusji gdzie będzie on wykonywany
krótko tzn. u nas było tak- w czwartek był zabieg o 15.00 w piatek juz o 12.00 wyjeżdzaliśmy z Wawy, istnieje mozliwość pozostania w klinice dłużej-wiąże się to ze stosowną opłatą
z oddychaniem nie było żadnych problemów, przez 2 dni była sonda, potem wyjeliśmy ją sami bo uważaliśmy że bez niej bedzie lepiej i nasze odczucia się sprawdziły, napoczątku przez jakieś 10 dni wszystko było podawane łyżeczką-na butlę wogóle nie chciała Jula patrzeć, potem pomalutku zaczęła tolerowac butlę a le smuczek jej dusiliśmy, po jakiś 3 tygodniach zaczęła sama ssać smoczka bez problemu, jesli chodzi o nosek i oddychanie właściwa pielęgnacja i nie ma żadnych problemów(odpowiednie czyszczenie, psukanie, odkażanie itp.) to samo dotyczy podniebienia, mielismy dwie dziurki w podniebieniu ale na całe szczęście lapisowanie pomogło
teraz jedzonko juz nie cofa się, nie wychodzi przez nosek no chyba że Jula poprostu zacznie do noska wkładac swoje paluszki umoczone w zupce co ostatni sprawia jej ogromna radośćSmile))
u nas nie bardzo dało radew wyćwiczyć jedzenie łyżeczką przed zabiegiem-po paru próbach Jula na widok łyżeczki poprostu darł asię jakby ja rozdzierali

absolutnie nie bronię metod prof. Dudkiewicz-z medycznej strony nie wypowiem się bo nie jestem lekarzem ale jako rodzic popieram jej jednoetapowe zabiegi u niemowlaków
prosze zwrócić uwagę także na to że narkoza jest raczej negatywna niż pozytywna dla organizmu-więc winno dążyć się do jaknajmniejszej ilości zabiegów


Post został pochwalony 0 razy
2010-07-22 Zobacz profil autora
kinia
Znawca
Znawca


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta

Post
roksana jesli chodzi o to że prof. Dudkiewicz powiedzaiła że nie wykonana zabiegu Twojego dziecka prywatnie z uwagi że nie ma zaplecza specjalistów to uważam że świadczy to o tym że poporostu ona nie chciała naciagnąc Cię na kasę
wiesz, zawsze mogła zooperować jedną wadę a reszty poprostu nie ruszać
odrazu powiedziała, że z jakiś tam powodów nie podoła i już i sądzę,że o niej to dobrze świadczy
a jeśli chodzi o czas -wiek dziecka na operację zamknięcia szczliny podniebienia to nawet na naszym forum podajecie-[podajemy że każdy lekarz ma swoją teorię i praktykę, nawet nasz specjalista ma inne zdanie- lekarze wprowadzają niezły zament podając raczej dwie sprzeczne teorie


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kinia dnia 2010-07-24, w całości zmieniany 1 raz
2010-07-24 Zobacz profil autora
kinia
Znawca
Znawca


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta

Post
wypowiedż roksany: w polanicy uslyszalam jeszcze ze podniebienie niemusi byc operowane tak bardzo szybko,do 3 r.ż. jest na to czas.w katowicach(gdzie byla operowana nasza Lilcia)

wypowiedż drbln: Plastyke podniebienia wykonuje sie przed ukonczeniem przez dziecko pierwszego roku zycia, aby zapewnic prawidlowy rozwoj mowy i sluchu.


Post został pochwalony 0 razy
2010-07-24 Zobacz profil autora
Renata
Uczestnik
Uczestnik


Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz

Płeć: Kobieta

Post
My wybieramy się do Instytutu na konsultacje do dr Piwowara. Ciekawo jak długo będziemy czekac na operacje. Włąsnie czytałam, ze prywatnie można szybciej u prof. Dudkiewicz. Przeraża mnie jednak fakt, że od razu wraca się do domu. Mieszkamy ok 7 godzin drogi od Warszawy, podróż by mnie przerażała z dzieckiem po operacji. Musielibyśmy gdzieś się zatrzymać w warszawie, pewnie to kwestia znalezienia gdzieś lokum.
Zastanawiam się właśnie, nie wiem jeszcze jak to wszystko rozwiązać. Dziecko co prawda ma dopiero miesiąc, jest karmione sondom. Słabo przybiera na wadze i często jej się ulewa.
Troche jestem na razie załamana. Wybieraliśmy się tez do Polanicy, ale wszyscy lekarze z którymi do tej pory mieliśmy kontakt kierują nas do Warszawy, ponieważ tam robią wcześniej operacje.


Post został pochwalony 0 razy
2010-07-24 Zobacz profil autora
roksana
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

Post
My tez bylismy niezle zdezorientowani jak zaczelismy sie tym interesowac,ale ja zaznaczylam ze to nie jest moje prywatne zdanie tylko tak nam powiedzieli w czasie rozmowy.Z tym że pewnie mogą inaczej podchodzic do dziecka ogólnie zdrowego które ma rozszczep a do takiego które ma kilka problemów. Nie chciałam zanegowac metod dr Dudkiewicz tylko podzielilam sie tym co my usłyszeliśmy od naprawde nie jednego lekarza. A odnosząc sie do wieku operacji to moze "najlepiej" jest operowac do ukonczenia 1 roku, ale przeciez nie zawsze jest to mozliwe.Zdarzaja sie rózne sytuacje które te zabiegi odkladaja w czasie.Osobiscie poznalam mame chlopczyka z rozszczepem tylko podniebienia i byl operowany po 3 roku, bo zawsze jak nadchodzil temin operacji to chorowal.Moja corcia tez byla operowana pozniej i lekarze nie kazali sie tym martwic.


Post został pochwalony 0 razy
2010-07-25 Zobacz profil autora
roksana
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

Post
dyskusja to dyskusja:) musza byc rozne zdania:)


Post został pochwalony 0 razy
2010-07-25 Zobacz profil autora
effa
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 15 Paź 2009
Posty: 62
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Kobieta

Post
Witajcie!
Roksano, jak sama napisalas, na tak oslawionej Koziej nie ma zaplecza specjalistow. No niestety, trudno miec ich oraz sprzet wysoko wyspecjalizowany w "klinice" zrobionej w mieszkaniu!!!!
Tez nie moge oceniac metody operacji jaka stosuje prof. Dutkiewicz. Nie jestem na tyle kompetentna osoba. Jednakze, jako mama dziecka z rozszczepem moge glosno powiedziec o swoich odczuciach.
Dla mnie osobiscie jest to nie do pomyslenia aby po tak powaznej operacji na drugi dzien wrocic do domu!!!! Jak pisze Kinia. Juz nie chodzi o to, gdzie kto mieszka; czy daleko od W-wy. Ale sam fakt. Dzieciatko nie powie mi czy cos zlego sie dzieje. Ja sama moge niezauwazyc niepokojacych objawów. Dorosle osoby, po usunieciu wyrostka robaczkowego, dluzej sa hospitalizowane!!!!!
Kinia, piszesz, ze Roksany nie chciano naciagac na kase... A czy wedlug Ciebie naciaganiem nie jest to, ze dzieciaczki na drugi dzien po zabiegu sa "wypisywane" i na ich miejsce przyjmowane kolejne!?!?! By szybko zoperowac i nastepni!!!! I kasiurka leci!!!!
Gdybym zdecydowala sie na operacje jednoetapowa, na pewno nie zrobilabym tego na Koziej tylko w IMiDzie. Dlaczego? Operacja jest powaznym zabiegiem ingerujacym w organizm ludzki. Nigdy nie wiadomo co moze sie stac. W razie jakis nieprzewidzianych sytuacji w IMiDzie sa tez inni specjalisci. Na Koziej, niestety nie.
A ze dluzej sie czeka... W pewnym sensie to tez wina Rodzicow, ktorzy jednoczesnie umawiaja sie na operacje w tych miejscach. Przy czym, odbieraja tez mozliwosc szybszego wykonania zabiegu dzieciom, ktorych rodzicow nie stac na prywatny zabieg.


A teraz nasza kolej. Jutro do szpitala... we wtorek zabieg... mam nadzieje.

Pozdrawiam!!!

Ps!!! Przepraszam, jesli kogos urazilam swoja wypowiedzia. Nie mialam takiego zamiaru. W skrocie wypowiedzialam swoje zdanie.


Post został pochwalony 0 razy
2010-07-25 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna » Dyskusja na temat zespołu... problemu z... / Rozszczepy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin