Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna www.wadytwarzoczaszki.fora.pl
Zespoły wad wrodzonych twarzy i czaszki
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Kości - Rozciąganie i nie tylko
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna » Czytelnia Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Kości - Rozciąganie i nie tylko
Autor Wiadomość
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post Kości - Rozciąganie i nie tylko
Osteogeneza dystrakcyjna w chirurgii ortognatycznej


Osteogeneza dystrakcyjna środkowej części twarzoczaszki oraz kompleksu szczękowego a nawet całej czaszki prawdziwie zrewolucjonizowała leczenie wad wrodzonych oraz nabytych deformacji i dysfunkcji, których leczenie jeszcze do niedawna było niezwykle skomplikowane, ograniczone i niekompletne. Metoda została wprowadzona do chirurgii ortognatycznej przez Clifforda Snydera i wsp.(1973) po opublikowaniu przez nich historycznych prac o wydłużaniu żuchwy. Dystrakcję osteogenetyczną można uzyskiwać za pomocą aparatów dystrakcyjnych zewnętrznych, jak i wewnętrznych. W chwili obecnej możliwe jest trójwymiarowe korygowanie deformacji twarzoczaszki między innymi przy użyciu zminiaturyzowanych aparatów dystrakcyjnych zakładanych podśluzówkowo. Metoda umożliwia przywracanie symetrii kośìca twarzy oraz jednoczesny rozwój tkanek miękkich. mięśni, wiązadeł, naczyń, nerwów, tkanki podskórnej i skóry, co daje doskonałe wyniki estetyczne i czynnościowe. W wielu złożonych sytuacjach klinicznych metoda umożliwiła znaczący postęp, jak to wykazało wielu autorów, szczególnie w leczeniu dysplazjiśrodkowej części twarzoczaszki i w kraniosynostozach.[Acta Clinica 2001 2:117-128]

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Izabela11 dnia 2008-11-09, w całości zmieniany 4 razy
2008-02-06 Zobacz profil autora
sylwekb
Przyjaciel
Przyjaciel


Dołączył: 21 Lut 2008
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Płeć: Mężczyzna

Post
Ciekawy artykuł na temat dystrakcji.


Post został pochwalony 0 razy
2008-02-23
PRZENIESIONY
2008-02-24
Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post Rozciąganie kości
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
2008-10-09 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post
[link widoczny dla zalogowanych]Metoda Ilizarowa
[link widoczny dla zalogowanych]

Metoda Ilizarowa została opracowana w latach 50-tych przez żyjącego w Kurganie (wówczas ZSRR) profesora Gawriła Abramowicza Ilizarowa. Służy ona przede wszystkim do chirurgicznego wydłużania kończyn, jednak w miarę swojego rozwoju znalazła coraz więcej zastosowań klinicznych. Metoda ta opiera się na opracowanych przez Ilizarowa zasadach osteogenezy dystrakcyjnej, polegającej na tworzeniu się nowej tkanki kostnej w szczelinie dytrakcyjnej powstałej w wyniku powolnego rozciągania przeciętej chirurgicznie kości. [link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
2008-11-08 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post Wypiekanie kości
Wypiekanie kości

Jak odtworzyć brakujący fragment kości? Ortopedzi mają na to swoje sposoby, a teraz będą mogli do nich dołączyć... pieczenie.

[link widoczny dla zalogowanych]
Badacze z Fraunhofer Institute opracowali bowiem prototyp ciekawego urządzenia, które najpierw wylicza gęstość/porowatość kości pacjenta, a następnie wypieka implant ze sproszkowanego metalu.
Kości nie są jednakowo gęste we wszystkich miejscach, dlatego oprogramowanie musi przeprowadzić wyliczenia dla konkretnego odcinka. Gdy już wiadomo, jakim wymogom należy się podporządkować, można rozpocząć rekonstrukcję.

W ten sposób da się odtworzyć nawet skomplikowane kształty. W miejscach, gdzie kość powinna być gęstsza, promień lasera silniej spieka cieniutkie warstwy proszku. To jak pieczenie ciasta – twierdzi Andreas Burblies, rzecznik jednego z wydziałów Instytutu. Pozostałości luźnego pyłu są usuwane. "Produkt końcowy jest elementem z otwartymi porami. Każdy punkt cechuje się właściwą gęstością, a zatem określoną stabilnością".

Inżynierowie ulepszyli metodę. Teraz mogą zmieniać wewnętrzną strukturę już po wypieczeniu, prowadząc precyzyjne wiercenia. Umieją uzyskiwać bardzo lekkie, a zarazem wytrzymałe konstrukcje, co stanowi wabik dla wielu gałęzi przemysłu, np. motoryzacyjnego czy lotnictwa. Proszek przygotowuje się biomateriałów, m.in. z tytanu i stali.


Autor: Anna Błońska

Źródło: Fraunhofer Institute
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
2008-11-09 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post Wyhodowali szczękę w brzuchu
Fińscy naukowcy wymienili pacjentowi górną szczękę, używając do tego celu kości wyhodowanej z tłuszczowych komórek macierzystych pacjenta. Kość była hodowana w... brzuchu chorego.

Dotychczas uzyskiwano kości z komórek macierzystych, nie były to jednak komórki samego pacjenta, a ponadto kość hodowano w laboratorium.

Ritta Suuronen poinformowała, że po zabiegu pacjent szybciej wraca do zdrowia niż gdyby przeszczepiono mu jego kość z nogi.

Fińscy naukowcy najpierw wyizolowali komórki macierzyste z tłuszczu pacjenta, a następnie przez dwa tygodnie hodowali je w specjalnym płynie, zawierającym m.in. serum z krwi pacjenta. Następnie wyodrębnili komórki, z których powstają kości i umieścili je na specjalnym „rusztowaniu” wykonanym z fosforanu wapnia. Całość wszyli w brzuch pacjenta, gdzie komórki mogły rosnąć przez kolejne 9 miesięcy. Komórki macierzyste zmieniły się w różne rodzaje tkanki, utworzyły nawet naczynia krwionośne.

Całość została następnie umocowana za pomocą śrub w czaszce pacjenta.

Wcześniej 65-letni mężczyzna stracił własną szczękę z powodu łagodnego nowotworu. Po jej usunięciu musiał korzystać ze specjalnej protezy, która umożliwiała mu mówienie i jedzenie.


Autor: Mariusz Błoński

Źródło: Reuter
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
2008-11-09 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post CO WARTO WIEDZIEĆ O KOŚCIACH
<center>CO WARTO WIEDZIEĆ O KOŚCIACH</center>

Po co mamy kości? Szkielet zbudowany z kości zabezpiecza mechanicznie konstrukcję dla całego ciała. Jego centralną częścią jest kręgosłup, do którego dołączają kości kończyn górnych (rąk) i dolnych (nóg). Kości kończyn, jak na przykład kość udowa i piszczelowa, połączone są stawami. Stawy wraz z mięśniami umożliwiają nam ruch: chodzenie, bieganie, czynności dnia codziennego i wykonywanie pracy zawodowej. Kości również chronią ważne dla życia narządy. Czaszka chroni mózg, zbudowana z żeber klatka piersiowa chroni serce i umożliwia płucom oddychanie. Kości to nie tylko mechaniczne rusztowanie, ale również magazyn minerałów (wapń, pierwiastki śladowe) oraz miejsce szpiku produkującego komórki krwi.

Jak kości są zbudowane?

Kości są dla nas niewidoczne, ale możemy je wyczuć pod skórą, jak np. łokieć czy kostki u nogi. Panie domu na co dzień w swojej kuchni mają do czynienia z kośćmi zwierząt. Na ich przykładzie możemy wyobrazić sobie, jak wyglądają nasze kości od środka. Kiedy zmuszeni jesteśmy przeciąć taką kość musimy użyć bardzo twardej piły. Przecięcie kości "na pół" – w środkowym odcinku, jest szczególnie trudne. Okazuje się, że piłowaliśmy twardą rurę, o ścianach grubości kilku milimetrów, pustą w środku. Tak wygląda rodzaj kości zwanej „kością korową”.

Końce kości (nasady), pokryte z zewnątrz chrząstką, są mniej twarde. Na ich przekroju widzimy jakby gąbkę podobną do pumeksu. Jest to drugi rodzaj kości – „kość beleczkowa”. Kości człowieka wyglądają podobnie. Trzony kości udowej czy piszczelowej zbudowane są z kości korowej, natomiast ich części tworzące staw kolanowy lub biodrowy zbudowane są głównie z kości beleczkowej. Z kości beleczkowej zbudowany jest również kręgosłup.

Kość beleczkowa jest o wiele mniej twarda od kości korowej. Zawiera 3-krotnie mniej minerałów, ale ma za to nieporównanie więcej komórek. Dzięki temu kość beleczkowa ma 8-krotnie szybszy metabolizm, czyli „żyje szybciej”. Skutkiem tego kość beleczkowa i korowa odmiennie "chorują" na osteoporozę. Zmiany w kości beleczkowej pojawią się zawsze wcześniej i będą bardziej zaawansowane.

Wracając do kości zwierzęcej – wiemy, że w celach kulinarnych można ją gotować całymi godzinami. Wygotowuje się z niej tłuszcz, komórki i kolagen - substancję organiczną stanowiącą rodzaj elastycznej siatki, na której osadzają się minerały kości. Po zastygnięciu wygotowany kolagen tworzy "galaretę". Wszyscy wiemy, że nawet po bardzo długim gotowaniu pozostanie w garnku nienaruszona, twarda kość. To, co nazywamy potocznie "kością", to twarde minerały, głównie związki wapnia (fosforany). Jest to ten sam minerał, z którego zbudowane jest wzgórze Wawelskie czy skały w Pieninach. Również kreda do pisania na tablicy jest z wapnia. Kości zawierają bardzo dużo minerałów: 75 % kość korowa: 26 % kość gąbczasta.


Jak żyją nasze kości?

Od urodzenia kości rosną na długość i szerokość. Od ok. 52 cm u noworodka wydłuża się ponad 3-krotnie osiągając ok. 175 cm u dorosłego człowieka. W wieku ok. 16-18 lat przestajemy rosnąć na wysokość, ale kości jeszcze powiększają swoją gęstość do ok. 30 roku życia. Osiągamy wtedy tzw. masę szczytową kości. Jest to największa masa szkieletu, jaką osiągamy w naszym życiu.

Kości muszą stale dostosowywać się do zmieniających się warunków i przebudowywać swoją strukturę. Ale w jaki sposób można zmienić kształt twardej skały, jaką jest kość? Można ją rozpuścić lub zmielić i następnie wlać do nowej formy - aż zastygnie. To właśnie robią komórki kostne: jedne z nich – osteoklasty rozpuszczają kość, inne – osteoblasty budują nową tkankę kostną. Przez całe nasze życie, w dzień i w nocy toczą się nieustannie dwa przeciwstawne procesy: niszczenia i równoczesnego budowania kości.

Przebudowa tkanki kostnej jest harmonijnie kontrolowana w organizmie przez hormony docierające z krwią do komórek kości. Budowanie nowej kości następuje pod wpływem hormonów płciowych (kobiece-estrogeny; męskie-androgeny), hormonu wzrostu i kalcytoniny. Niszczenie kości stymulują hormony kory nadnercza (kortykosteroidy) i przytarczyc (parathormon).


źródło : [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
2009-01-09 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post
Drukowane... kości

Cytat:
Po raz pierwszy udało się wykonać dokładną replikę kości ludzkiego kciuka za pomocą drukarki 3D - informuje "New Scientist".
Rekonstrukcji dokonał szwajcarski zespół Christiana Weinanda ze szpitala Insel w Bernie. Dotychczas w razie utraty kciuka pacjentowi przeszczepiano w to miejsce duży palec nogi lub fragmenty kostne pobrane z innego miejsca.

Dzięki tej technologii chirurdzy mogliby zastępować zniszczone przez uraz bądź chorobę kości identycznymi kopiami, wykonanymi z wykorzystaniem własnych komórek pacjenta

Aby wydrukować kość, najpierw trzeba mieć jej trójwymiarowy obraz - uzyskany na przykład dzięki tomografii komputerowej. Jeśli oryginalna kość się nie zachowała, można się posłużyć lustrzanym odbiciem kości drugiej kończyny. Następnie wprowadza się odpowiednie materiał do specjalnej drukarki, tworzącej warstwa po warstwie odwzorowanie kości z fosforanu trójwapniowego i kwasu polimlekowego. Powstaje porowate "rusztowanie", na którym mogą się osiedlać komórki typu CD 117, pobrane ze szpiku. Po obsadzeniu komórkami "wwydruki" są wprowadzane na 15 tygodni pod skórę myszy, gdzie zmieniają się w gotowe ludzkie kości.


[link widoczny dla zalogowanych]

Może to jakaś szansa dla naszych dzieci Smile


Post został pochwalony 0 razy
2009-03-15 Zobacz profil autora
easyrider
Obserwator
Obserwator


Dołączył: 18 Mar 2009
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

Post
Niewiarygodne. Ciekaw jestem jakie są koszty tego typu operacji? Podejrzewam, że niewiele osób będzie na to stać.


Post został pochwalony 0 razy
2009-05-13 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post
Żelowe implanty mogą w przyszłości wypełniać ubytki kości

Kod:
Jak wypełnić dziurę w kości przez otwór wielkości sześciu milimetrów? Odpowiedź na to pytanie znaleźli naukowcy z Laboratorium Inżynierii Biomedycznej Wydziału Inżynierii Chemicznej i Procesowej Politechniki Warszawskiej (LIB). Jak wyjaśnił PAP dr Tomasz Ciach, Laboratorium prowadzi obecnie badania nad dwoma rodzajami implantów kostnych: miękkimi – wstrzykiwanymi i sztywnymi w postaci połączonych kulek lub pianki. “Obecnie brakujące fragmenty kości najczęściej pobiera się z biodra samego pacjenta. Można również wykorzystać kości z banku tkanek” – wyjaśnił dr Ciach.

Jak zaznaczył naukowiec, pobieranie kości z talerza biodrowego jest jednak problematyczne. “Staramy się by kość biodrowa była wykorzystywana tylko w poważnych wypadkach, bo można ją pobrać tylko dwa razy (po razie z każdego boku). Zawsze może się zdarzyć, że będzie potrzebna np. do uzupełnienia fragmentów twarzo-czaszki, kiedy własna kość jest dla pacjenta najlepsza” – powiedział rozmówca PAP.

Dr Ciach, wyjaśnił, że część naturalnej kości nie może być wykorzystana do uzupełnienia braków po wyciętym nowotworze. “Choć pusty obszar wewnątrz kości jest dość duży, to otwór, przez który trzeba się do niego dostać, ma około sześciu milimetrów. Można tam jedynie coś wstrzyknąć” – tłumaczy.

Naukowcy z Laboratorium Inżynierii Biomedycznej pracują więc nad metodą, która umożliwi wstrzykiwanie miękkich implantów kostnych w formie żelu.

“Miękki implant żelowy może być wprowadzony przez ten mały otwór w kości i wypełnić przestrzeń, która powstała po usunięciu nowotworu lub torbieli” – opisuje naukowiec.

Jak wyjaśnia, żel zestala się w ciągu kilku minut i łączy z otaczającymi tkankami, następnie w ciągu kilku miesięcy ulega przebudowie w niemal naturalną kość.

Implant może mieć szczególne znaczenie w przypadku wypełniania dziecięcych kości po usuniętych nowotworach. “Jeżeli powstały otwór nie zostanie czymś zapełniony, to wypełnia się skrzepem i właściwie nigdy nie zarasta. W dodatku pusta przestrzeń rośnie wraz z kością, czego następstwem są skomplikowane złamania” – opisuje dr Ciach.

Jak podkreśla, osoby, które przeszły zabieg usunięcia nowotworu, są poddawane leczeniu przeciwnowotworowemu, immunosupresyjnemu, więc wszystko się w nich gorzej goi. Jest to dodatkowy problem, którego dałoby się uniknąć wykorzystując innowacyjne implanty, wydzielające leki miejscowo.

Naukowcy z LIB pracują również nad implantami sztywnymi, które będą wytrzymałe tuż po ich wszczepieniu.

“Są one w formie sztywnej pianki porowatej albo konglomeratu kulek. Będą wykorzystywane, gdy pacjent będzie miał znaczne ubytki kości, lub gdy powinna ona zostać wydłużona. Przecina się wtedy kość długą i wprowadza implant w formie odpowiednio ukształtowanego krążka” – wyjaśnia naukowiec.

Pory w implantach sztywnych powinny być otwarte, gdyż pierwszym etapem przebudowy jest zawsze wrastanie naczyń krwionośnych do wnętrza implantu.

Implanty sztywne będą miały duże znaczenie w przypadku skomplikowanych złamań, kiedy część kości jest pokruszona na wiele drobnych kawałków. “Te fragmenty nigdy nie przyrosną do kości, dlatego muszą być usunięte, a puste miejsca wypełnione przez implanty” – opisuje dr Ciach.

W przypadku obu implantów naukowcy są na razie na etapie badań materiałowych i komórkowych. Jak zaznacza dr Ciach, uzyskują jednak bardzo dobre wyniki.

Jeśli zespół uzyska dodatkowe pieniądze na badania, to nawet w przyszłym roku mogą zostać przeprowadzone testy na zwierzętach.

PAP – Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska


źródło [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
2009-08-23 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post Bakteryjne implanty kości
Cytat:
Bakteryjne implanty kości

08-09-2009 10:36

Bakterie wytwarzające hydroksyapatyt (HA) można wykorzystać do uzyskania bardziej wytrzymałych implantów kości.

Nową metodę opracowała profesor Lynne Macaskie z University of Birmingham. Podczas badań okazało się, że bakterie z rodzaju Serratia ściśle przylegają do różnych powierzchni, m.in. stopów tytanu, polipropylenu, porowatego szkła i pianki poliuretanowej, ponieważ tworzą biofilm zawierający biopolimery działające jak klej. Na tej warstwie tworzy się następnie powłoka z hydroksyapatytu. Aby dało się to wykorzystać w praktyce, warstwa HA musi ściśle przylegać. Materiał jest zatem suszony i podgrzewany (ma to zabić niepotrzebne już bakterie).

Mikromanipulacyjna technika, którą wykorzystano do zmierzenia sił potrzebnych do rozerwania biokleju, wykazała, że by zniszczyć wysuszoną jego wersję, trzeba ciągnąć 20-krotnie mocniej niż w przypadku wersji świeżej. Po pokryciu hydroksyapatytem przyleganie stało się jeszcze kilkukrotnie silniejsze. Efektywność kleju zwiększała się, gdy powierzchnia nie była gładka, lecz lekko szorstka.

Obecnie implanty kości uzyskuje się przez "nasprejowanie" hydroksyapatytu. Nie mogą się one jednak pochwalić dobrą wytrzymałością mechaniczną, poza tym sprej sięga tylko do widocznych obszarów. Z bakteriami nie ma tego problemu, bo dotrą wszędzie. Co więcej, bakteryjny HA ma lepsze właściwości niż minerał uzyskany chemicznie. Dzieje się tak, gdyż nanokryształy tego pierwszego są o wiele mniejsze i to właśnie to zapewnia im większą wytrzymałość.

Bakterie są niszczone przez podgrzewanie, pozostawiając HA przylegający do danej powierzchni dzięki ich własnemu klejowi – przypomina to sos, który przywarł do patelni – podsumowuje prof. Macaskie.


źródło [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Izabela11 dnia 2009-10-08, w całości zmieniany 1 raz
2009-10-08 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post
Cytat:
Innowacyjny przeszczep przywraca wygląd twarzy

14-10-2009 14:30



Lekarze z Cincinnati Children's Hospital Medical Center przeprowadzili przełomowy zabieg rekonstrukcji kości czaszki z wykorzystaniem komórek macierzystych przekształconych do komórek tkanki kostnej. Leczony niezwykłą metodą pacjent ma się dobrze, a po 4,5 miesiąca od zabiegu odtworzone kości wyglądają na doskonale zintegrowane z resztą czaszki.

Dawcą komórek macierzystych i jednocześnie biorcą przeszczepu kości był 14-letni chłopiec cierpiący na zespół Treachera-Collinsa, chorobę genetyczną objawiającą się m.in. nieprawidłową budową kości jarzmowych - ważnych elementów twarzoczaszki, budujących boczną i dolną ścianę oczodołu.

W związku z zagrożeniem dla narządu wzroku oraz szpetnym wyglądem twarzy lekarze postanowili wypróbować na młodym pacjencie innowacyjną metodę rekonstrukcji kości z wykorzystaniem jego własnych komórek macierzystych, pobranych z tkanki tłuszczowej. Jako "rusztowanie" dla ich rozwoju wykorzystano fragment kości pobranej od innego człowieka.

Kości pobrane od dawcy zostały nawiercone, a do otworów wstrzyknięto zawiesinę komórek macierzystych oraz białka BMP-2, służącego jako czynnik wzrostowy stymulujący komórki macierzyste do rozwoju w kierunku elementów tkanki kostnej. Tak przygotowane implanty zostały następnie wszczepione w odpowiednim miejscu na policzkach.

Zdjęcia wykonane metodą tomografii komputerowej wykonane po czterech miesiącach od zabiegu wykazały, że "nowa" kość doskonale integruje się z własną tkanką młodego pacjenta. Uzyskano także pożądane efekty leczenia - twarz chłopaka jest bardziej atrakcyjna, a jego oczy są znacznie lepiej chronione przed uszkodzeniami. Teraz 15-latek (pomiędzy operacją i najnowszymi badaniami pacjent obchodził urodziny) może bez strachu oddać się... grze w ukochaną koszykówkę i baseball.


Autor: Wojciech Grzeszkowiak

Źródło: Medical News Today


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Izabela11 dnia 2009-10-20, w całości zmieniany 1 raz
2009-10-20 Zobacz profil autora
Izabela11
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1805
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

Post
Dla zainteresowanych link do kliniki i oryginalny artykuł

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
2009-10-20 Zobacz profil autora
lena.macondo
Obserwator
Obserwator


Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów


Post
Mam pytanie, czy jest mozliwe zmienic nieoperacyjnie ksztalt kosci twarzy u osoby doroslej? Chodzi o kosci jarzmowe, tak aby byly bardziej wypukle, podtrzymywaly w sposob naturalny skore.


Post został pochwalony 0 razy
2009-11-10 Zobacz profil autora
titusiek
Administrator
Administrator


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 731
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy

Płeć: Kobieta

Post
Ciekawe:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
2009-11-16 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum www.wadytwarzoczaszki.fora.pl Strona Główna » Czytelnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin